piątek, 26 czerwca 2026

Oddziałowe newsy.

Boguś zaraz rano nawiązał do mojej wczorajszej wiadomości. Rozmowa bardzo oczyściła atmosferę i jest mi o wiele lżej. Przedstawił mi naszą relację ze swojej, też wcale niełatwej perspektywy, uprzytomnił mi też, jak bardzo dałam się pochłonąć własnemu złemu nastrojowi i zafiksowałam się tylko na swoim nieszczęściu. Stwierdziliśmy, że jesteśmy podobni do siebie i empatia czasami nas gubi, jedno boi się zranić czy obciążyć drugie. Z tego wynikają czasem nieporozumienia i niepotrzebne stresy.

Dzięki tej rozmowie mój dzień był dzisiaj nadspodziewanie udany.

A teraz chwila błogiego leniuchowania, może jakieś pobieżne domowe porządki, a pod wieczór mam chętkę na basen. W zeszłym tygodniu byliśmy z synem na pływalni po raz pierwszy od bardzo dawna. Obawiałam się wysiłku po operacji, a jednak obawy okazały się zupełnie niepotrzebne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz