środa, 3 czerwca 2026

Tracę czas?

Przyszedł na oddział mój kolega. Liczyłam, że razem będzie raźniej, serdecznie, a jest - trudno. On nie ukrywał, jeszcze przed hospitalizacją, że stresuje go bariera komunikacyjna między nami. Ja nie słyszę, nie rozumiem ; on mówi niewyraźnie i szybko, zwłaszcza w silniejszych emocjach, a jest człowiekiem wrażliwym. Oboje martwimy się, że jedno drugiemu przysparza trudności. Jest mi z tym cholernie źle.  On wyraźnie jest w gorszej psychicznie kondycji, więc nawet nie za wiele rozmawiamy.

Oddział to jednak przede wszystkim leczenie, a nie życie towarzyskie, chociaż koleżanka dzisiaj nazwała go przedszkolem - jako, że wypoczywamy, poddawani jesteśmy terapii zajęciowej i grupowym aktywnościom. Skoro więc przyszłam tu, by poczuć się lepiej, a to miejsce nie spełnia moich oczekiwań, ostatecznie postanowiłam rozmówić się z personelem co do sensu mojego tutaj pobytu. Może lepsza byłaby jakaś terapia indywidualna, ambulatoryjna? Może jakieś wsparcie farmakologiczne, by wyhamować moją drażliwość, podnieść energię? Jednym słowem, może potrzebne tu inne rozwiązania?
Szkoda tracić czasu na bezproduktywność.

3 komentarze:

  1. myślę, że pomysł leczenia ambolatoryjnego i wsparcia farmakologicznego jest wart rozważenia. wbrew opiniom w internetach leki psychotropowe NIE zmieniają charakteru, a mogą pomóc się wyciszyć czy ustabilizować nastrój. Pewne rzeczy trzeba przejść w pojedynkę, grupa nie zawsze pomaga (albo inaczej - pomaga do pewnego momentu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do Twojego pytania o nieopublikowanie twojego komentarza bezpośrednio po napisaniu - po wydarzeniu z dziewczyną z Vitalii (tam pisałam przez ładnych parę lat, specyficzne miejsce) dla swojego spokoju psychicznego, bardzo ważnego w leczeniu mojej choroby, wprowadziłam z powrotem moderację komentarzy.

      Usuń
    2. Co do moderacji, rozumiem.
      Co do farmakoterapii również się zgadzam, chociaż z racji tego, że od lat stale zażywam lekarstwa, to mam opory przed dodawaniem sobie kolejnych. Ale jeśli będzie trzeba...

      Usuń